Laureaci Nagrody im. Witolda Wojtkiewicza
Wystawy Kraków - Galeria Centrum przy NCK

Krakow/NCK/nagroda_wojtkiewicza


Festiwal 100-lecia ZPAP Okręgu Krakowskiego


Wernisaż wystawy w poniedziałek 5 grudnia 2011 godz. 18, bud. B

Wystawa trwa do 27 grudnia 2011

W roku obchodów jubileuszu 100-lecia Związku Polskich Artystów Plastyków, przypominamy wszystkich laureatów tej nagrody wystawą w Galerii Centrum Nowohuckiego Centrum Kultury, organizowaną w ramach Festiwalu 100-lecia ZPAP Okręgu Krakowskiego. Minęło 14 lat od momentu przyznania nagrody po raz pierwszy. Otrzymała ją w roku 1997 Janina Kraupe. W tym czasie nagroda ugruntowała się jako ważne i bardzo prestiżowe wyróżnienie oraz wskazanie artysty, wystawiającego swoje prace w Krakowie. Nagroda stała się formą wartościowania sztuki, umiejętności przygotowania i zaaranżowania indywidualnej wystawy, dostrzeżenia przez jurorów oryginalnych, stylistycznych zalet oraz wyjątkowego wyrazu i niepowtarzalnej ekspresji artystycznej. Jako pomysłodawca (wymyśliliśmy nagrodę wspólnie z grafikiem Adamem Małkiem i malarzem Grzegorzem Bednarskim).

Listę laureatów Nagrody im. Witolda Wojtkiewicza otwiera Janina Kraupe (1997), której oryginalna i tajemnicza sztuka, odwołująca się do magii, astrologii i wrażeń muzycznych zadziwia i pobudza do intelektualnego przeżywania świata duchowego.

W kolejnym, 1998 roku, zwycięzcą konkursu został Zbysław Marek Maciejewski, artysta tworzący własną wizję współczesnego świata obrazowanego poprzez liczne portrety, erotyki, sceny mitologiczne, alegorie i wizerunki dzieci.

W 1999 roku laureatem został Jerzy Nowosielski. Trudno w kilku słowach scharakteryzować sylwetkę tego wielkiego artysty-malarza, rysownika, filozofa i teologa prawosławnego, twórcę obrazów figuratywnych, abstrakcyjnych, sakralnych i kościelnych polichromii, obrazów wyrosłych z tradycji ikony, w których sacrum i profanum stanowiły, jak mawiał sam artysta, najbardziej istotną cechę jego programu malarskiego. Uważał, że: Malarstwo jest magią. (…). Jest to jakieś, jednak, czarowanie, jakieś zaklinanie rzeczywistości widzialnej. Sztuka była dla niego formę obcowania z wyższym wymiarem, łączyła doświadczenie rzeczywistości empirycznej i nadprzyrodzonej – była wielką tajemnicą.

Nowe milenium przyniosło zasłużoną nagrodę dla Eugeniusza Muchy, którego obrazy – opowieści, wyrosłe ze sztuki ludowej, proste i pozornie naiwne w formie, wzruszają i porażają wielką siłą prawdy o człowieku i jego losie. Artysta sięgając w swej twórczości do symboliki biblijnej w przenikliwy sposób portretuje nie tylko swój wewnętrzny świat, ale i otaczającą nas rzeczywistość.

W 2001 roku otrzymał Jacek Sroka. Artysta, zajmujący się rysunkiem, grafiką i malarstwem określany bywa „prześmiewcą rzeczywistości”, gdyż twórczość jego, oparta na satyrze i ironii, w groteskowy, a zarazem tragiczny sposób obnaża absurdy świata. Ekspresyjnie malowane, z ogromnym rozmachem i lekkością obrazy, zdumiewają trafnością i wnikliwością obserwacji, a zawarta w nich metafora i puenta skłaniają do głębokiej refleksji nad rzeczywistością.

Kolejny rok, to zwycięstwo Jana Pamuły, artysty posługującego się językiem geometrii. Ład i porządek swych obrazów zawdzięcza głębokiej analizie myślowej i działaniom matematycznym, których rezultaty prowadzą do określonych rozwiązań plastycznych.

W roku 2003 największe uznanie jury zyskała wystawa Stefana Gierowskiego, artysty uprawiającego sztukę abstrakcyjną o metafizycznym przesłaniu i wewnętrznym rodowodzie; w obrazach zbudowanych z materii, światła i koloru, maksymalnie uproszczonych, kreuje świat uniwersalnej metafory, poszukując, jak sam mówi, (...) ułamka tajemnicy idei malarstwa, która ukryta jest w możliwości ożywienia ideą martwej materii farb. Uznany za przedstawiciela malarskiej awangardy XX wieku wciąż dostarcza odbiorcy potężnych dawek doznań duchowych, intelektualnych i matafizycznych.

Po dwuletniej przerwie, w 2005 roku, Nagroda pojechała do Mediolanu, gdzie mieszka i pracuje Alina Kalczyńska, artystka, której dogłębna analiza zjawisk prowadzi do syntetycznego skrótu plastycznego znaku, gdzie światło, powietrze i przestrzeń tworzą harmonijną, metaforyczną formę uniwersalnego zapisu.

Rok 2006 to triumf Izaaka Celnikiera, polskiego artysty żydowskiego pochodzenia mieszkającego od 1957 roku w Paryżu. Sztuką swą, jak sam mówi, składa świadectwo najbardziej mrocznemu okresowi w historii swego narodu, które jest jego aktem wiary. Wewnętrzna potrzeba posłannictwa poparta koniecznością zachowania pamięci i przestrogi dla potomnych, to ciągły hołd składany przez artystę milionom ofiar Holokausu.

Z kolejną edycją Nagroda ponownie „powróciła” do Krakowa, tym razem w ręce Stanisława Rodzińskiego, twórcy obrazów o tematyce pasyjnej i nostalgicznych pejzaży, malowanych mocną, fakturową, pełną ekspresji plamą, gęstą materią i niemalże nierealnym, „boskim” światłem. Dramatyzm treści ujęty w maksymalnie uproszczonej formie i emocjonalna powaga obrazowanego tematu przepojonego duchowością, zadziwiają, zachwycają i zmuszają widza do głębokich refleksji.

Rok 2008 zaowocował wyróżnieniem dla Leszka Dutki, którego przenikliwość w patrzeniu na świat i zjawiska, przekształcona plastycznie w cykle prac malarskich i rysunkowych, nie pozbawionych zarówno nuty ironii i groteski jak i humoru, swoboda w operowaniu plamą i kreską, zaduma nad przemijaniem, tragicznymi zdarzeniami naszych czasów i losem artysty, złożyły się na pełen ekspresji pokaz dorobku wnikliwego obserwatora życia i ludzkiej kondycji

Listę laureatów zamyka, kilkakrotnie wcześniej nominowana do Nagrody, Anny Sobol-Wejman, wyróżniona w 2009. Jest autorką wzruszających i zadziwiających grafik, w których zapisuje osobistym

W ciągu tych kilkunastu lat istnienia Nagroda im. Witolda Wojtkiewicza zyskiwała coraz większą renomę, stała się z czasem wyróżnieniem ważnym, oczekiwanym i nobilitującym. Cieszymy się bardzo, że udało się nam - zarządowi okręgu krakowskiego ZPAP wpisać jej istnienie w krajobraz krakowskiej sztuki, że służy nie tylko twórcom i galeriom, podkreślaniu wyjątkowości artystycznych zjawisk, honorowaniu artystów wybitnych, ale promuje również w zasięgu lokalnym – polskim i szerszym – europejskim Miasto Kraków, będące nie bez powodu Europejskim Miastem Kultury.

Joanna Warchoł

wiceprezes ZPAP Okręgu Krakowskiego

Dodaj do:

Wykop    Facebook