
Stan zagrożenia Wernisaż wystawy w sobotę 11 lutego 2012 godz. 17 Wystawa trwa do 11 marca 2012
Własne tworzenie podporządkowałem rozumieniu sztuki jako doświadczania natury człowieka, obszarów rzeczywistości i przestrzeni poza nią. Moją nadrzędną ideą jest posługiwanie się “wycinkami”, a nie budowanie skończonych narracji. Prowokowanie do udziału, a nie bierny odbiór. Twórczość ma więc dla mnie charakter procesualny. Wszystkie dotychczas zrealizowane prace projektowałem jako obszar aktywności i interakcji ze współuczestniczącym w tym procesie człowiekiem. Traktowałem je jako obszar odczuwania i wyzwalania emocji, jako obszar negocjacji z rzeczywistością. Zawsze starałem się by moje prace nie były oknami, a drzwiami do nowych rzeczywistości w rozumieniu Petera Weibela, który w 1994 roku stwierdził że: “Dzieło sztuki nie jest już tylko obrazem, nie jest dwuwymiarowym oknem na świat, ale staje się drzwiami do multisensorycznego zdarzenia zakładającego połączenie wizualności, taktylności i audialności. Obserwator jest zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz zdarzenia stając się częścią tego, co obserwuje”. /1. Czyniąc obiektem sztuki nie przedmioty, a wrażenia i doznania, staram się nieustannie poszukiwać sposobu wywoływania autentycznych reakcji zamiast udawanej empatii. “Inaczej jednak niż w życiu, prowokowanie służy temu, “by zobaczyć inaczej”, odczuć silniej i przekonać się, jak blisko i silnie znajduje się obok nas sztuka”. /2 –zauważa, analizując moją twórczość, w tekście publikowanym w 2007 r. - Małgorzata Jankowska. Drugi, znacznie wcześniejszy (1996) cytat, który wydaje się w kontekście wystawy “Stan zagrożenia” szczególnie interesujący, to fragment tekstu pt. “Aisthetikos”, w którym Monika Bakke próbowała określić moją ówczesną strategię artystyczną, która jak się okazuje jest nadal aktualna, i z którą jeszcze pełniej się dziś identyfikuję. “I właśnie odczuwającym (aisthêtikos) musi być odbiorca prac Sobczaka, by w ogóle mógł wejść z nimi w kontakt… Realizacje Sobczaka wpisują się w otoczenie i “wynajdują” inny jego aspekt, coś co nie jest, ale być może. Efekt taki tworzy poprzez wykorzystanie środków działających na wiele zmysłów jednocześnie… O realizacjach Sławka Sobczaka powiedzieć by można, że są “przejrzyste”. Mam tu na myśli “przejrzystość” rozumianą na sposób Italo Calvino, który ją właśnie włączył w swój “wykaz wartości do ocalenia, właśnie po to, aby ostrzec, że grozi nam niebezpieczeństwo utraty jednej z podstawowych właściwości człowieka: mam tu na myśli - powiada Calvino - zdolność wyrazistego wywoływania wizji nawet z zamkniętymi oczami”. /3
Sławomir Sobczak 1. P. Weibel: Ars Electronica. An Interview by Johan Pijnapel. “Art & Designe” 1994, vol. 9, nr 11-12, s. 28. 2. M. Jankowska: w katalogu Imperium Zmysłów, ASP w Poznaniu 2007 s. 148 3. M. Bakke – “Aisthetikos”, Czas Kultury, nr 2, 1996
Sławomir Sobczak urodzony w 1964 r. w Bydgoszczy. Studia artystyczne 1984 - 89 - PWSSP (obecnie Uniwersytet Artystyczny) w Poznaniu. 1989 – Dyplom z wyróżnieniem w zakresie rysunku i malarstwa. Od 1989 - pracuje w PWSSP/ ASP / UA w Poznaniu, obecnie na stanowisku prof. zw. ASP. Jest kierownikiem Katedry Intermediów, a w niej Pracowni Działań Interaktywnych. Prowadzi także Pracownię Cyfrowych Form Obrazowania (na wydziale Edukacji Artystycznej, studia zaoczne) Współpracuje z WSNHiD w Poznaniu. Od 1991 - wspólprowadził, a w latach 1994-2007 prowadził Galerię ON w Poznaniu. Od 2008 Dyrektor wykonawczy Mediations Biennale, Poznań. W 2009 roku otrzymał tytuł profesora. Pracuje w obszarze instalacji, w tym interaktywnej instalacji multimedialnej, wideo, obiektu, performance i sztuki efemerycznej.
Dodaj do:
|