| Znika się tam... Rozmowa z Rafałem Borczem |
| Recenzje - Aleksandra Idzikowska | |
![]() Rafał Borcz: Ważne jest dla mnie miejsce. Konkretne miejsce. Ta zatoka, to jezioro. Twórczość też jest pewnym obszarem – tak sobie ją wyobrażam. Jest rodzajem terytorium człowieka, jego własnych przeżyć, osobowości, w którym on istnieje, a obrazy są jego odbiciem. Moje życie wewnętrzne ma projekcję właśnie tam, nad tym jeziorem, w tym lesie. Ola Idzikowska: Z Rafałem Borczem spotykam się w jego pracowni, na dziesiątym piętrze jednego z bloków na krakowskim osiedlu. Wydaje się, że miejsce, o którym mówi artysta, jest bardzo odległe. Fragmenty wrażeń tamtej rzeczywistości zatrzymane są w obrazach. Kompozycyjna oszczędność. Przejrzyste rozplanowanie konstrukcyjne. Niezliczona ilość drobnych punktów na ciemnoniebieskim tle. ![]() Wnętrze pracowni, Kraków 2011 RB: Malowanie gwiazd kropka po kropce. To rodzaj kontemplacji świata. Przeżycia, doświadczenia nieskończoności, które się ma, patrząc w niebo. OI: Może właśnie przez sposób w jaki powstają, pejzaże zyskują kosmiczny wymiar. Rozległe puste przestrzenie. Kosmiczna perspektywa. Punkt, pojedyncze brzmienie stają się cząstką większej całości. RB: Znika się tam. Człowiek rozpuszcza się w tym, co dookoła. Przestaje być sobą a zintegrowaną częścią mechanizmu. Gwiazdy, które wiszą nad człowiekiem. To prostuje człowieka, uczy dystansu. OI: Rytmiczność linii smukłych pni drzew. Mglista biel rozmywająca tło. Puszystość sierści wilka. Szum olbrzymich sowich skrzydeł przeszywających powietrze. Obrazy Rafała Borcza są bardzo sensualne. Jest w nich muzyka. Dbałość o geometryczną podstawę kompozycji, niewiele elementów, prostota budują harmonię i spokój. Ale jest w tej przestrzeni coś co mąci jej idylliczność. Dzwoniąca w uszach cisza, tajemnica, niepokój. Niepokój, którego więcej we wcześniejszych pracach, przez które przebiegają watahy wilków. Zwierzęta o bardzo charakterystycznej posturze kluczą po gęstym lesie. Kolczaste pnącza, czarnobiała kolorystyka czynią las złowrogim. Natura, jej siła, zew. RB: Jestem daleki od sielankowej wizji świata - ja za pomocą malarstwa pokazujący ludziom jakie jest piękne życie w lesie. Z jednej strony oddaję fascynację pięknem, z drugiej, pewnego rodzaju wewnętrzny niepokój, który mam w sobie. OI: Obrazy Rafała Borcza to dzieła polegające na kreowaniu nastroju, emocji. Wizualna reprezentacja szerszego zjawiska, nadanie odpowiedniego tonu wymagają kunsztu poety. Odnoszę wrażenie, że artysta tworząc jest muzykiem, poetą i malarzem zarazem. Obraz to nieruchomy kadr. Sytuacja bez ciągu dalszego, bez narracji. Nie operuje pełnymi zdaniami, nie kończy akapitu, buduje aurę tajemniczości, która przejmuje. RB: Malarstwo jest językiem pozawerbalnym. Nie opowiemy sobie istoty obrazu. To jest coś ,co się czuje. Możemy stanąć przed obrazem, dużo o nim rozmawiać, ale wydaje mi się, że jego istoty nie opowiemy. Możemy mieć rodzaj przeczucia, że ktoś czegoś dotknął. Czegoś co trudno jest nazwać, bo jak się zaczyna o tym pisać czy mówić, to się wymyka. OI: Zostawmy słowa. Malarstwo jest sztuką milczenia - Jerzy Mierzejewski Rozmowę z Rafałem Borczem przeprowadziła Ola Idzikowska w lipcu 2011 w Krakowie ![]() Rafał Borcz Urodził się w 1973 r. w Łańcucie. Studiował na Wydziale Malarstwa Krakowskiej ASP. Dyplom z wyróżnieniem w Pracowni Malarstwa prof. Leszka Misiaka w 1999 r. Pracuje jako adiunkt na macierzystym wydziale w pracowni malarstwa prof. Leszka Misiaka. Zajmuje sie malarstwem, rysunkiem i rzeźbą. Prezentacja MALARSTWA RAFAŁA BORCZA tutaj Film zobacz tutajArtykuł o Rafale Borczu w Informatorze Galerie - wydanie sierpień/wrzesień 2011 W PRACOWNI BORCZA Fotografie Ola Idzikowska Redakcja portalu Poland-art.com przyznała Rafałowi Borczowi wyróżnienie na 2.Triennale Malarstwa ANIMALIS 2011 w Galerii Sztuki MM w Chorzowie ![]()
|
























