Osoby zainteresowane pisaniem recenzji z wystaw, wernisaży, happeningów oraz wszelkich wydarzeń związanych ze sztuką zapraszamy do współpracy.
|
|
Więcej…
|
|
Recenzje -
Zuzanna Sokołowska
|

Najnowsza wystawa Miłosza Wnukowskiego w Centrum Kultury Katowice „Trauman show” to bezpośrednie nawiązanie do filmu Petera Weira, którego akcja rozgrywa się wokół ulubionej soap-opery Amerykanów, „Truman show”. Choć obraz reżysera traktuje o voyerystycznych skłonnościach widzów, którzy uwielbiają podglądać cudze życie przez monitor telewizora, tak Wnukowski umieszcza jednostkę w kontekście „wrażliwca”, uwięzionego tym razem nie przez czujne oko kamery, ale przez własny umysł, generujący ponure wspomnienia. Wiesław Myśliwski pisał, że pamięć jest jak studnia - im głębiej, tym ciemniej. I nie ma się co oszukiwać- znacznie dłużej od chwil szczęścia przechowujemy pliki z ponurymi wspomnieniami, które raz za razem lubią być nerwowo otwierane, zwłaszcza podczas bezsennych nocy.
|
|
Więcej…
|
|
Recenzje -
Ewa Fijołek
|
 [ materiały prasowe PMA ]
Miłośnicy starożytności z pewnością nie będą zawiedzeni najnowszą ekspozycją Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie „Papirusy, mumie, złoto”. Wystawa powstała z okazji uczczenia 150 – lecia pierwszych polskich i litewskich wykopalisk w Egipcie prowadzonych przez Michała Tyszkiewicza i jest przypomnieniem jego zasług dla polskiej archeologii. Muzeum prezentuje ponad sto eksponatów, na stałe umieszczonych w różnych placówkach w Polsce i w Europie, w tym w Muzeum Narodowym w Warszawie, Muzeum Luwru w Paryżu, Muzeum Sztuki im. M.K. Čiurlionisa w Kownie, Muzeum Narodowym Litwy w Wilnie oraz Muzeum Sztuki w Wilnie.
|
|
Więcej…
|
|
Recenzje -
Poland-Art
|
 Thomas Behling Der kleine Junge hat Angst vor dem Schwarzen Mann, obiekl
Młodzi artyści, Thomas Behling i Tomasz Kopcewicz, wychowani w czasach określanych jako epoka postmodernizmu, są nieustannie konfrontowani ze zjawiskiem pluralizmu, zarówno na gruncie etycznym, jak i estetycznym. Nieograniczona możliwość wyborów, wolnych od sądów wartościujących, a przede wszystkim „emancypacja od ducha” (pojęcie powtarzam za: A. Bielik-Robson), pozwoliła im na dokonanie pewnych przewartościowań na gruncie religijnym. Dotyczą one zarówno tradycyjnych przedstawień ikonograficznych, jak i symboli religijnych, a co za tym idzie, dawniej uznawanych za uniwersalne, treści ideowych Kościoła. Wychowani w kulturze europejskiej, polemizują – każdy na swój sposób – z tradycją chrześcijańską. |
|
Więcej…
|
|
Recenzje -
Małgorzata Bożek
|

<Ja> nie jest jednorodnym, trwałym i zamkniętym bytem, ale raczej płynnym i dynamicznym procesem stawania się. Nie oznacza to, że nie przynależymy nigdzie, ale raczej, że jesteśmy w stanie przynależeć do różnych, a nawet wewnętrznie sprzecznych miejsc.(1)
|
|
Więcej…
|
|
Recenzje -
Małgorzata Bożek
|
 Wojciech Gilewicz Pracownia w Bunkrze Sztuki
Malarstwo jest procesem. Sztuka na swoje potrzeby przeobraża fragmenty rzeczywistości. Wybija je z utartych schematów, dekonstruuje ramy obrazów i interpretacji. Wykracza poza przestrzeń galerii i przestrzeń znaków. Używa do tego koloru, narzędzi, ruchów ciała, potencjalnej powierzchni z którą zetknie się ręka artysty i spojrzenie widza. Każdy obraz ucieleśnia jakiś sposób widzenia – pisał John Berger. Obrazy Wojciecha Gilewicza są mozaiką ze sposobów patrzenia – malarza i odbiorców jego sztuki – utrwalonych na zawsze i tylko na moment.
|
|
Więcej…
|
|
Recenzje -
Ewa Fijołek
|

„Sztuka musi być podejrzana, zbawia bowiem piekło”. Co to jednak znaczy - „sztuka podejrzana”? Niepokojąca, nieułożona, wzbudzająca najsilniejsze, nieraz sprzeczne emocje, niejednokrotnie naruszająca zasady moralności lub też zacierająca granice między dobrem a złem. Właśnie taka działalność artystyczna, a raczej odbiór tego rodzaju działalności stał się tematem wystawy „Bez tytułu” Goshki Macugi, którą obecnie możemy oglądać w warszawskiej Zachęcie. |
|
Więcej…
|
|
Recenzje -
Ewa Fijołek
|

Problem wyższości jednej sztuki nad drugą, na przykład poezji nad malarstwem czy muzyki nad poezją, jest kwestią nurtującą odbiorców sztuki w zasadzie od samego początku jej istnienia, od czasów starożytnych. W XIX wieku, wraz z powstaniem i rozwojem fotografii i filmu, a w konsekwencji wraz z zaistnieniem fotografii cyfrowej i wideoinstalacji, pojawił się kolejny problem, związany nawet nie tyle z narodzeniem się nowych dziedzin sztuki, ile z samym sposobem odbioru dzieła. |
|
Więcej…
|
|
Recenzje -
Zuzanna Sokołowska
|

„Posiąść tłum — oto jego namiętność i powołanie. Wielka rozkosz dla prawdziwego flâneura i rozmiłowanego obserwatora: zamieszkać w mnogości, falowaniu, ruchu, w tym, co umyka, co jest nieskończone. Być poza domem, a przecież czuć się wszędzie u siebie; widzieć świat, być w środku świata i w ukryciu zarazem, takie są drobne przyjemności tych umysłów niezależnych, namiętnych, bezstronnych, które słowo tylko nieudolnie potrafi scharakteryzować. |
|
Więcej…
|
|
Recenzje -
Zuzanna Sokołowska
|
 Małgorzata Szymankiewicz - Słaba widoczność
Malarstwo abstrakcyjne śmiało można porównać do pogody. Jak ona bywa zmienne, nieprzewidywalne, a czasami skazuje swoich widzów na ograniczoną widoczność, kiedy to znienacka pojawia się mgła, utrudniająca prawidłową interpretację rzeczywistości. W przypadku abstrakcji to ostatnie zjawisko związane jest z trudnością definicji tego, na co patrzymy. Być może najlepszą metodą odczytywania tego rodzaju malarstwa jest deleuze’owskie „kłącze”, kiedy to będąc już pewnym tego, co widzimy, wątek znienacka się rwie i zaczynamy od nowa obserwować obraz Idealnie w tą atmosferyczno-filozoficzną konwencję wpisuje się twórczość Małgorzaty Szymankiewicz, której wystawę prac „Słaba widoczność” można właśnie oglądać w katowickim BWA.
|
|
Więcej…
|
|
Recenzje -
Małgorzata Bożek
|

W swoich zmaganiach z materią sztuki Jerzy Nowosielski doszedł od nowoczesności do tradycji, nie odwrotnie. Tę tradycję stanowiła w jego przypadku ikona, która stała się w pewien sposób podwaliną do stworzenia oryginalnej i niezwykłej twórczości. Jej charakter – otwartość, prostota i swego rodzaju transcendencja, zarówno tematyczna, łącząca erosa z sacrum, jak i formalna, nie dająca się ująć w ramy kategorii – dowodzi, że sztuka w swoim niedopowiedzeniu, niedookreśleniu, fascynująca i inna od wszystkiego co znamy, jest tajemnicą. „Jeżeli znika element tajemnicy, to coś, czego nie można wyjaśnić – to nie ma już sztuki.”(1) – mówił artysta. W pracach malarskich Nowosielskiego jest tajemnica, którą zgłębiać można wciąż na nowo. Okazję do spotkania z nią daje wystawa w tarnowskiej Galeria BWA, pierwsza retrospektywna prezentacja twórczości artysty po jego śmierci.
|
|
Więcej…
|
|
Recenzje -
Małgorzata Bożek
|

Organizowany już od 40 lat konkurs Bielska Jesień ma dwojaki charakter. Z jednej strony jest to swoiste podsumowanie mijającego roku w malarstwie. Ukazuje bowiem tendencje i kierunki, w których rozwija się ta bardzo tradycyjna, jak na dzisiejsze czasy, dziedzina sztuki. Spoglądając na to przedsięwzięcie z drugiej strony, jawi się ono również jako początek artystycznej drogi dla wielu nieodkrytych, bądź niedocenionych wcześniej talentów. Jaki obraz wyłania się z tegorocznej wystawy pokonkursowej zaprezentowanej w Bielskiej Galerii BWA?
|
|
Więcej…
|
|
Recenzje -
Małgorzata Bożek
|

Opowieść zimowa ma różne odcienie. Biel pierwszego śniegu łączy się z miękkością czarnego aksamitu, srebrne nitki światła wpadają do pustego wnętrza i prześwietlają powierzchnie zasnute kurzem opuszczenia, tak jak czerwień krwi prześwietla bladą skórę.Opowieść pulsuje jak krew – pod powierzchnią konwencji. Łukasz Stokłosa dopuszcza widza do jej progu i karze mu błądzić w jej wnętrzu. Obrazami snuje rozczłonkowane narracje, gra symbolami, stwarza nowe historie. |
|
Więcej…
|
|
Recenzje -
Joanna Rytter
|

Pole, sinusoida, kamieniołomy, geometria - słowa klucze w twórczości Jerzego Piątka, fotografa pejzażu i aktu. Ten mieszkający i pracujący w Kielcach artysta, jest jednym z przedstawicieli Kieleckiej Szkoły Krajobrazu. Ostatni taki pejzaż, wystawa prac, podsumowująca jego osiągnięcia w fotografii pejzażu, gości obecnie w Muzeum Historii Fotografii w Krakowie.
|
|
Więcej…
|
|
Recenzje -
Poland-Art
|

W Berlinie otwarto kolejną wystawę polskiej sztuki - ostatnią z cyklu obchodów Prezydencji Polski w UE Wystawa polskiej sztuki wysokiej w starej chłodni Berlina jest już sama w sobie symbolem. Miała udowodnić, że lody pękły i nic już nie zakłóci ocieplenia stosunków polsko- niemieckich. Udało się! Pełny sukces! A jednak… To artyści doprowadzili do stanu używalności budynek, który jeszcze w przededniu wernisażu przypominał plac budowy. Organizator niemiecki nie zdążył z remontem, lekceważąc warunki umowy. Warunki robocze nie przeszkadzają wszakże prezentacji sztuki współczesnej. Znamy to choćby z weneckiego Arsenału. |
|
Więcej…
|
|
Recenzje -
Joanna Rytter
|

To, jak ciężko jest zaistnieć i wybić się na rynku sztuki, najlepiej wiedzą młodzi twórcy, którzy stawiając pierwsze kroki w rodzimej branży, poszukując i eksperymentując, pragną odnaleźć indywidualną drogę, ale zarazem i grono odbiorców własnej sztuki. Niewiele jest w Polsce okazji, aby tacy młodzi artyści mogli pokazać na co ich stać - dlatego też znakomitą wydaje się być inicjatywa Fundacji Grey House. |
|
Więcej…
|
|
Recenzje -
Ewa Fijołek
|

Katarzynę Kozyrę udało mi się spotkać podczas ostatnich przygotowań do wystawy w krakowskim Muzeum Narodowym. Pomimo dużego zamieszania wokół, artystka zgodziła się oderwać na chwilę od pracy i odpowiedzieć na kilka pytań dotyczących jej twórczości.
|
|
Więcej…
|
|
Recenzje -
Agnieszka Paś
|

O pomyśle przywracania pamięci zapomnianym, prześladowanym twórcom w okresie III Rzeszy, idei wystawy Polowanie na awangardę. Zakazana sztuka w Trzeciej Rzeszy, o twórcach pokazanych w ramach polskiego aneksu w rozmowie z kuratorką wystawy dr Monika Rydiger | Galeria Międzynarodowego Centrum Kultury w Krakowie
|
|
Więcej…
|
|
Recenzje -
Małgorzata Bożek
|

Kobiecość ma różne oblicza. Nie zawsze wpisana była w nią opcja wyboru. I nadal często jej brakuje. Tym większe jest znaczenie tzw. her-story, opowieści często nie zapisanej, pominiętej, zapomnianej, którą dopiero odkrywamy. Podobnie jest z wojną. To męska rzecz – powiedział Churchill – choć doświadczenie wojny od zawsze było także doświadczeniem kobiecym. Jej brutalność uderzała w każdego z równą mocą, a heroizm walki i heroizm codzienności był także udziałem kobiet. Dlatego dwanaście niezwykłych losów i dwanaście niezwykłych bohaterek, zaprezentowanych na wystawie Wojna to męska rzecz?, staje się symbolem wszystkich kobiet, których opowieści jeszcze nie zostały odkryte, usłyszane i zapamiętane. Historia jest pełna białych plam. Dzięki tej ekspozycji jest ich mniej.
|
|
Więcej…
|
|
Recenzje -
Ewa Fijołek
|

Z Magdą Hueckel spotkałam się na wernisażu wystawy „Cykl REM” w Galerii Strefa A. Artystka odpowiadała na moje pytania z prawdziwą pasją i zaangażowaniem. Z przyjemnością wysłuchałam jej opowieści o tworzeniu, snach i fotografii.
|
|
Więcej…
|
|
|